O autorze
Uważam, że nie trzeba być geniuszem, żeby być wprawnym innowatorem i wytrawnym menadżerem.

Jestem współzałożycielem Invinsys - firmy zajmującej się globalnym propagowaniem GTI – naukowych metod tworzenia innowacji - w której kieruje marketingiem. Jestem współautorem podręcznika „Przewodnik po Ogólnej Teorii Innowacji”. Pracuje jako trener i konsultant GTI.

Doradzam także w zakresie rozwoju biznesu i marketingu. Kierowałem działami komunikacji korporacyjnej, mam doświadczenie jako kierownik projektów i analityk.

Maja pasją jest sztuka: rysunek, gitara, harfa celtycka i dobra książka.

Klucz do pasywnych dochodów

Oglądam wschód słońca nad oceanem z wulkanu El Teide
Oglądam wschód słońca nad oceanem z wulkanu El Teide własne
Od pewnego czasu obserwuje zdrowe zainteresowanie tematyką pasywnych dochodów. Bardzo wielu znajomych, moich klientów zaczyna myśleć i planować jak pracować mniej, mając stałe dochody, które dają niezależność i które pozwalają poświęcać więcej czasu rodzinie, rozwojowi swoich pasji, czy nawet, jeśli to praca jest pasją - wyboru najciekawszych zleceń.

Czym jest pasywny dochód

Pasywny dochód to po prostu przychody bez pracy. Oczywiście żaden dochód nie jest 100% pasywny, ale są biznesu lepsze i gorsze. Najlepszy przewodnik po pasywnych dochodach, jaki dotąd znalazłem to książka MJ DeMarco „The Millionaire Fastlane”, którą polecił mi mój wspólnik. Oczywiście najważniejszą zasadą jest przedsiębiorczość – koniec z pracą na etat i odkładaniem miedziaków przez całe życie. Ale to nie wystarczy. Można otworzyć firmę i pracować 12 godzin dziennie, nie budując wystarczającej wartości aby ją potem sprzedać lub oddać w ręce kadry, która będzie dla Ciebie generować zyski. Z wielu rad poniższe trzy wydają mi się najważniejsze:

1. Stwórz system, aby na Ciebie pracował

Po pierwsze, DeMarco tłumaczy, że kluczem do pasywnych dochodów jest zerwanie zależności płaca za czas. Tłumaczy on, że należy postawić na zbudowanie systemu, który na nas będzie pracował. Do najbardziej pasywnych należą kolejno:

systemy najmu - klasa pasywności A - w tym worku znajdują się tradycyjne nieruchomości, ale także wszelkie patenty, prawo autorskie do utworów - które przynoszą stały dochód, nie wymagają wielkiego nakładu pracy – do obsługi nieruchomości można wynająć specjalistyczne firmy.
systemy informatyczne i aplikacje – klasa pasywności A- – ich największą zaletą jest niski stopień zależności od ludzi, nie narzekają na warunki pracy, nie proszą o podwyżkę.
systemy treści – klasa pasywności B + - wszelkie systemy udostępniające informacje - publikacje, książki oraz hybrydy systemów treści z informatycznymi jak blogi, ebooki itp.
systemy dystrybucji - klasa pasywności B – struktury i organizacje mające na celu masowe dostarczanie produktów. Oczywiście mogą one być hybrydą z systemami IT, czy treści jak na przykład Amazon. Do tej grupy należą wszelkie systemy franczyzy, sieci.
System oparty o ludzi – klasa pasywności C – najtrudniejszy i najmniej pasywny system, to taki oparty o ludzi. Ludzie wymagają zarządzania, wspierania, są nieprzewidywalni. Każdy kto pracował jako menadżer wie, że znaczna większość czasu to praca z ludźmi – zapewnienie aby rozumieli priorytety, żeby byli zadowoleni i zmotywowani.



Ten model stal się na stałe częścią mojego systemu oceny projektów - w co inwestować swój czas. Są w nim jeszcze inne czynniki i o nich poniżej.

2. Jaki jest poziom skalowalności

Cena za jaką możesz sprzedać swój rosnący system biznesowy, to poziom przychodów pomnożony przez mnożnik branżowy. Mnożnikiem zajmę się w punkcie trzecim.

Poziom potencjalnych przychodów to = Skala (ilość sprzedanych jednostek) * cena jednostkowa (wyceniana, na podstawie jaką wartość Twój produkt daje klientowi – jak ważne problemy rozwiązuje).

I tak można mieć prostą aplikacje do planowania, która ma niewiele funkcjonalności (i wielu konkurentów), przez co jest bardzo tania, ale ma ogromny rynek (prawie każdy dorosły człowiek coś planuje), a możliwości dotarcia są duże dzięki internetowi (cały świat). Po drugiej stronie możemy mieć chirurga, który posiada ogromną, specjalistyczną wiedzę, dzięki czemu jego operacje ratują życie. Przeprowadza on tylko kilka takich operacji w miesiącu, ale są one bardzo drogie, dzięki czemu osiąga ten sam poziom przychodów co producent globalnej aplikacji. Idealnym rozwiązaniem są innowacyjne produkty i usługi rozwiązujące ważne problemy klienta, drogie i skalowalne.

3. Wycena firmy

Jeśli chcesz sprzedać swoja firmę na fali aby oddać się pasjom, pamiętaj, że o różnych metodach wyceny. Nie jestem specjalistą od finansów, aby w przystępny sposób przedstawić różne techniki, natomiast pamiętaj, że współczynnik ten waha się także między branżami. I tak jeśli mnożnik dla Twojej branży to 4 to przy milionie wypracowanego zysku młoda spółka warta jest cztery miliony!

Po co pasywny dochód

Ktoś może zapytać: po co mi pasywne dochody? Kocham to co robię. Po pierwsze nie twierdzę, że model MJ DeMarco, to jedynyna słuszna prawda. Bardzo podziwiam ludzi, którzy działają wbrew wszystkiemu, wierni są swoim pasjom, swoim wartościom, zwłaszcza kiedy nie jest to bardzo dochodowe. Studia nad życiorysami wielu słynnych osób pokazują, że szli oni często pod prąd przez wiele lat, czasami dekad, wiedzeni swoją życiową misją.

Inna ogromną wartością pracy z ludźmi, jest po prostu posiadane wartościowych relacji. Z nostalgią patrzę na lata swojej młodości – przed Internetem i telefonią komórkową. Dziś bardzo ciężko mi znaleźć partnera o otwartym umyśle i emocjach do ciekawej dyskusji, do eksperymentów artystycznych czy nawet na deskorolkę. Życie ludzi, których obserwuje sprowadza się do szalonej pracy, zajmowania się rodziną, bez miejsca na odrobinę ekstrawagancji i twórczego życia, podążania za wewnętrzy głosem inspiracji – cykl produkcji, reprodukcji, konsumpcji. Czy na tym polega życie i tego chcemy uczyć dzieci?


Dlatego model MJ DeMarco, tak samo jak rozwój wszelkich innowacyjnych technologii, może być genialnym narzędziem, aby zwrócić nam trochę czasu – naszym relacjom, ale także twórczej części naszej natury.

PS. Temat modeli biznesowych będę dalej rozwijał.
PS2. Podziękowania dla Piotrka Kmity (wspomniany wspólnik) za polecenia dobrych książek
Trwa ładowanie komentarzy...